Medal Europejski

November 3rd, 2001

Urząd Komitetu Integracji Europejskiej i Biznes Center Club poinformowały o sukcesie jednego z produktów limanowskiej firmy ,GOLD DROP”. Zyskał on wysokie oceny komisji weryfikacyjnej i znalazł się w gronie laureatów III edycji ,Medalu Europejskiego”.

Pierwszy produkt limanowskiej spółki Gold Drop, nagrodzony m.in. Złotym Medalem na Międzynarodowych Targach w Poznaniu w 1997 roku, tym razem wyszedł poza granice Polski i awansował do rangi produktu dla Europejczyka.

Medal Europejski jest prestiżowym wyróżnieniem, wręczanym przez instytucję zajmującą się integracją z Unią Europejską. Jest to kolejnym dowodem, że jakość polskich wyrobów w niczym nie odbiega od standardów europejskich.

- Z tak poważną rekomendacją, rynki Europy, nie są tylko marzeniem, lecz już zupełnie realnym wyzwaniem – mówią przedstawiciele limanowskiej firmy. – Promowanie polskich produktów poza granicami kraju, to zadanie, którego podjęliśmy się od początków działalności naszej firmy.

Pierwszymi rynkami, jakie otwarły się dla nas, były kraje dawnego Związku Radzieckiego. Obecnie oprócz odbiorców z: Białorusi, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Estonii i Mołdawii.

Nasze wyroby chętne kupują Słowacy, Czesi, Węgrzy .
Poważnie zainteresowana zawarciem kontraktu handlowego jest także Szwajcaria.

Na Ogólnopolskim Forum Gospodarczym Małych i Średnich Przedsiębiorstw limanowska firma została także zakwalifikowana do II Etapu tegorocznej edycji Konkursu ,Lider Przedsiębiorczości Roku”.

Na przełomie listopada i grudnia, rozstrzygnie się konkurs ,Przedsiębiorstwo FAIR PLAY”, tam też znalazła się ona w gronie finalistów. Co warte podkreślenia, przedsiębiorstwo znane jest nie tylko z działalności w sferze gospodarczej, ale również z wielu działań podejmowanych na rzecz lokalnych społeczności i prowadzonych akcji charytatywnych.

Taką było chociażby przekazania znacznej pomocy materialnej mieszkańcom wielu miejscowości dotkniętych skutkami powodzi.

Rok temu, limanowska spółka obchodziła dziesięciolecie swojej działalności i uroczystość wręczenia przez Placówkę certyfikującą T=V CERT- T=V Rheinland Euroqua Kft. certyfikatu ISO 9001.

Kolejny rok pracy zakończył się sukcesem, co w październiku potwierdził audit nadzorujący certyfikat.

Autor artykułu: rm

Prawy do lewegoÉ

November 2nd, 2001

Część chrzanowskich radnych proponuje przyznać senatorowi SLD – Bogusławowi Mąsiorowi tytuł honorowego obywatela miasta. Propozycja wzbudziła sensację, gdyż – jak się okazuje – z pomysłem tym nie wystąpił klub lewicy w Radzie Miejskiej, ale klub… AWS. Nic dziwnego, że niektórzy radni w pierwszym momencie pomyśleli, że to żart.

- Klub radnych AWS w Radzie Miejskiej Chrzanowa, rozpoczął już procedurę, prowadzącą do przyznania tytułu honorowego obywatela miasta Chrzanowa. Tym zaszczytnym mianem radni AWS chcą uhonorować senatora z ramienia SLD – Bogusława Mąsiora. Chcemy przyznać ten tytuł Bogusławowi Mąsiorowi, bowiem po raz drugi został senatorem, ponadto miał swój wkład w budowę chrzanowskiego szpitala, działał na rzecz ziemi chrzanowskiej – wyjaśniał na sesji Aleksander Grzybowski.

Radni AWS muszą teraz przedłożyć stosowny wniosek Radzie Miejskiej, która w drodze uchwały decyduje o przyznaniu tytułu. Jak dotąd miano honorowego obywatela Chrzanowa otrzymali Mieczysław Mazaraki i Zbigniew Żurawik.

Propozycja przedstawiona przez klub AWS zaskoczyła radnych z klubu SLD. Ciekawe, na co możemy liczyć z ich strony, gdy już ochłoną. A może, w ramach rewanżu, zawnioskują o uhonorowanie kogoś z prawej strony sceny politycznej?

Autor artykułu: SOL

Kto mistrzem jesieni?

November 2nd, 2001

Dwie drużyny Orkan Szczyrzyc i Wierchy Rabka mają szansę wywalczenia tytułu mistrza jesieni, mniejsze, ale również ma Kolejarz Stróże.

Los sprawił, że w ostatniej kolejce dojdzie do pojedynków zespołów z górnych rejonów tabeli. Lider Orkan podejmuje trzecią w tabeli drużynę Kolejarza Stróże, Wierchy zaś za rywala mieć będą piąty w tabeli zespół Orła Wojnarowa.

Te dwa spotkania będą zwracać największą uwagę. Zespół ze Stróż ma jedno mniej rozegrane spotkanie od Wierchów i Orkana. W przypadku pokonania Orkana i w zaległym pojedynku Jutrzenki Zakopane wysunie się na pozycję lidera.

W okręgówce
Ustalono zaległe mecze
Zaległe spotkania klasy okręgowej i w klasie A zostaną rozegrane 11 i 18 listopada.

11 listopada zmierzą się: KS Tymbark - Malinex Kobylanka, Jutrzenka Zakopane – Kolejarz Stróże – w V lidze oraz Szymbark - Moduł Zagórzany w klasie A.

18 listopada dojdzie do pojedynku Malineksu z Sandecją II.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Hojdys w górę, Liro w dół

November 2nd, 2001

W Otwartych Mistrzostwach Polski Allstyle Karate/Kickboxing, które przeprowadzono w Warszawie wzięło udział 130 karateków i kick-boxerów. Wśród nich 4- osobowa reprezentacja nowosądeckiej Akademii Sportów Budo: Anicet Hojdys w kategorii wagowej do 80 kg, Bartłomiej Liro powyżej 90 kg, Daniel Baruche do 65 kg oraz utalentowany junior Bartosz Bieliński.

- Solidnie przygotowywaliśmy się do tych mistrzostw, zwłaszcza, że Anicet trenował przed czekającą go walką o zawodowe mistrzostwo Polski w kick-boxingu - mówi prezes AS Budo, Norbert Sowiński. – Zawodowa walka została w ostatniej chwili przesunięta na przyszły rok.

Start w mistrzostwach kraju był dla nas udany. Akademia Sportów Budo zdobyła trzy medale: złoty, srebrny i brązowy. Na najwyższym podium stanął Bartosz Bieliński, który w kategorii juniorów młodszych nie dał szans rywalom.

Ten 15-latek już na poprzednich zawodach nie miał sobie równych dlatego też zdecydowano się na wystawienie go jednocześnie w kategorii wagowej juniorów starszych do lat 17. I w tej grupie spisał się dobrze powracając z mistrzostw z brązowym krążkiem.

Srebrny medal wywalczył Anicet Hojdys. Daniel Barucha mimo debiutu na tak prestiżowych zawodach udział w mistrzostwach może zaliczyć do udanych. Sprawił sporo problemów wicemistrzowi Polski walcząc dzielnie do ostatniego gongu.

Nie powiódł się występ Bartłomiejowi Liro. Ostatnio mało trenował, z uwagi na pracę za granicą.
Zabrakło mu również szczęścia. Przegrał minimalnie pierwszą walkę.

- Mamy nadzieję, że w końcu przełamie złą passę i na kolejnych turniejach powalczy o medale – dodaje Norbert Sowiński. – Pokrzywdzonym może czuć się Anicet, który w finałowej walce, przewyższając szybkością i umiejętnościami technicznymi kickboxera z Bydgoszczy przegrał pojedynek.

- Walkę zakończyłem mocnym kopnięciem w głowę rywala. Powinno ono zapewnić mi punkty i mistrzostwo Polski. Sędzia prowadzący pojedynek wobec wszystkich sądeczan czuł dziwną antypatię i jakby na potwierdzenie tego, ku zdziwieniu kibiców ogłosił wygraną mojego przeciwnika – mówi Anicet Hojdys.

W trakcie turnieju odbyły się pokazy sztuk walki. Sądeczanie zaprezentowali pokaz tamashiwary (rozbijanie dachówek, cegłówek, łamanie desek). Nie odmówili sobie pokazu ryzykownej próby rozbicia 100 kg krawężnika na piersi Bartka Liro przy użyciu wielkiego młota.

Pokaz ten został nagrodzony pamiątkowymi dyplomami i statuetkami.

- Trzy medale w Mistrzostwach Polski to spory sukces – dodaje Anicet Hojdys – I motywacja do dalszej pracy.

Już wkrótce przed nami kolejne zmagania tym razem na bokserskim ringu. Wspólnie z Bartoszem Bilińskim wystartujemy w międzynarodowym turnieju o ,Złotą Rękawicę Wisły” w Krakowie.

- W przyszłym roku zaplanowaliśmy kolejne występy w kick-boxingu i boksie, zaś na przełomie lutego i marca chcemy w Nowym Sączu przeprowadzić Wielką Galę Zawodową i doprowadzić do pojedynku Aniceta o Zawodowe Mistrzostwo Polski - kończy Norbert Sowiński.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Pieniądze z ministerstwa pod znakiem zapytania

October 31st, 2001

Komplikacje związane z uregulowaniem sprawy własności chrzanowskiego pogotowia to główny powód opóźnienia w uruchomieniu Powiatowego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Chrzanowie.

Powiatowe Centrum Powiadamiania Ratunkowego, które będzie zajmować się koordynacją zintegrowanego systemu ratunkowego, ma funkcjonować w budynku Komendy Straży Pożarnej.

- Chodzi o stworzenie przy powiatowym stanowisku kierowania w Straży, również stanowiska dla medycznego zespołu wyjazdowego – wyjaśnia Andrzej Chłopecki, szef centrum zarządzania kryzysowego w powiecie chrzanowskim. – Niestety, okazuje się, że przez komplikacje związane z uregulowaniem własności chrzanowskiego pogotowia, opóźnia się utworzenie takiego centrum – dodaje.

Chrzanowskie pogotowie ma bowiem kilku właścicieli. Do Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego w Katowicach należy sprzęt. Służby medyczne podlegają pod Rejonową Stację Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, zaś budynkiem zarządza samorząd województwa śląskiego. Dopiero niedawno sejmik województwa śląskiego zdecydował o przekazaniu pogotowia staroście chrzanowskiemu. Atutem Chrzanowa jest natomiast oddział ratunkowy przy Szpitalu Powiatowym, który jako jeden z kilku w województwie, ma rangę oddziału wojewódzkiego.

W tym roku powiat chrzanowski miał otrzymać z ministerstwa zdrowia na centrum powiadamiania 100 tysięcy złotych oraz wóz dla zespołu ratownictwa medycznego. O ile szanse na odebranie wozu sanitarnego istnieją, o tyle pod znakiem zapytania stoi przekazanie 100 tys. zł. dla powiatu.

- W rozmowie z przedstawicielem ministerstwa usiłowałem się dowiedzieć, czy tę kwotę otrzymamy w przyszłym roku. Odpowiedź była jednak wymijająca. Natomiast uzyskałem deklarację od starosty Andrzeja Saługi, że postara się przekonać Radę Powiatu do tego, by w przyszłym roku na centrum powiadamiania ratunkowego przeznaczyć ok. 150 tysięcy złotych. Jest również szansa otrzymania dofinansowania z komendy głównej straży pożarnej, jednak komenda dokłada do Centrum zwykle wtedy, gdy już widać, że jego uruchomienie jest na ukończeniu – informuje Andrzej Chłopecki.

Koszt uruchomienia Centrum z prawdziwego zdarzenia, tj. wyposażonego w nowoczesny sprzęt informatyczny oraz nowoczesny system łączności może sięgnąć kwoty nawet 600-800 tys. zł. Wszystko wskazuje na to, że włodarze powiatu chrzanowskiego raczej zdecydują się na wariant bardziej oszczędnościowy.

- Nie możemy jednak dopuścić do prowizorki, która potem będzie funkcjonować przez lata. Jeśli mielibyśmy się zgodzić na nieco tańszy i bardziej uproszczony model centrum powiadamiania ratunkowego, to pod warunkiem, że prowizorka nie potrwa dłużej niż rok lub dwa lat – uważa radny Tadeusz Tomaszkiewicz, członek powiatowej komisji zdrowia.

Zdaniem Andrzeja Chłopeckiego, szczególnie ważne jest stworzenie sprawnego systemu łączności pomiędzy poszczególnymi służbami. O takiej potrzebie świadczy tegoroczna powódź, gdy strażacy nie mogli dodzwonić się do Zakładu Energetycznego, by ten odciął w miejscu zagrożenia prąd.

W Centrum będzie przez całą dobę będzie dyżurował oficer dyżurny powiatowego stanowiska kierowania oraz dyspozytor z pogotowia. To tu będą zapadać decyzje, jakie służby należy wysłać do wypadku bądź innego nagłego zdarzenia.

- Jeśli okaże się, że zgłoszeniem powinna zająć się np. policja, a nie straż czy pogotowie, wówczas osoby dyżurujące powinny mieć możliwość szybkiego przełączenia takiej rozmowy. Do tego potrzebny jest dobry system łączności – dodaje A. Chłopecki.

Na razie nie wiadomo, w jaki sposób będzie finansowane Centrum, o ile dojdzie do jego powstania. Na przykład w Inowrocławiu PCPR jest finansowane przez straż pożarną, pogotowie ratunkowe oraz Starostwo.

Autor artykułu: AF

Pomóżmy uchodźcom

October 31st, 2001

Chrzanowski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża zwraca się z gorącą prośbą do społeczeństwa o pomoc dla ludności z terenu Afganistanu, która ze względu na działania zbrojne musiała opuścić domy. Bez dachu nad głową pozostało tysiące uciekinierów, a liczba ta na skutek podjętych działań może być znacznie większa.

Wpłaty finansowane można kierować na konto: PKO BP SA Chrzanów, 27 10202384 109840023 z dopiskiem ,pomoc humanitarna dla Afganistanu”. Jak poinformowała nas Lucyna Kubicz, kierowniczka chrzanowskiego oddziału PCK, bezpośrednich wpłat można dokonywać także w siedzibie PCK w Chrzanowie od poniedziałku do piątku w godzinach 8-15.

Autor artykułu: AF

Tytuł Miłosza

October 31st, 2001

Sądeckie żeglarstwo zanotowało kolejny sukces. W Pucharze Polski w klasie Laser Radial, Miłosz Landowski okazał się najlepszy w kategorii juniorów młodszych.

Laser Radial jest jedną z najpopularniejszych klas żeglarskich na świcie. Na początku tego sezonu z inicjatywy Mariusza Landowskiego, ojca Miłosza utworzono pierwszą w Małopolsce grupę regatową tej klasy.

Składa się ona z czterech zawodników Beskidu Nowy Sącz: Miłosza Landowskiego, Jakuba Pikora, Piotra Skórasia i Macieja Żygłowicza. Wspomniani zawodnicy zaliczani są do najlepszych w kraju.

- Sukcesy naszych sądeckich żeglarzy są wynikiem intensywnej i ciężkiej pracy treningowej – mówi wiceprezes SPOZŻ, Miłosz Landowski. – W tym sezonie grupa regatowa z klasy Laser spędziła prawie 130 dni na wodzie uczestnicząc w 18 regatach zagranicznych i ogólnopolskich oraz biorąc udział w 7 zgrupowaniach w Rybniku, Szczecinie, Gdańsku, Pucku i Gdyni.

Główną imprezą sportową w tym roku, w której wzięli udział sądeccy żeglarze były mistrzostwa Europy w klasie Laser 4.7 we Włoszech na Jeziorze Garda. Brało w nich udział 91 zawodników.

Regaty te będą pamiętać młodzi sądeczanie nie tylko ze względu na rangę imprezy, ale także z powodu huraganowych wiatrów w przedostatnim dniu mistrzostw.

Osiągnięcie znakomitych wyników przez naszych żeglarzy byłoby niemożliwe bez poparcia władz samorządowych Nowego Sącza i Krynicy. Dużą pomoc udzielił nam również PZU – Inspektorat w Nowym Sączu. To dzięki tej firmie mogliśmy wziąć udział w mistrzostwach Europy.

Wyniki Pucharu Polski w klasie Laser Radial
1. Miłosz Landowski – YC Beskid Nowy Sącz, 2. Adam Olechnowicz - Pogoń Szczecin, 3. Joanna Stelmaszyk – Spójnia Warszawa. 9. Maciej Żygłowicz, 18 Piotr Skóraś, 20 Jakub Pikor – wszyscy Beskid.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Mistrzowie wśród modelarzy

October 30th, 2001

Klub Modelarzy Redukcyjnych ,Skala” z Nowego Targu przyjechał właśnie z Międzynarodowych Mistrzostw Polski Modeli Kartonowych, które odbywały się w Skawinie. Debiutujący w zawodach członek ,Skali” Cezary Łanik został Pierwszym Międzynarodowym Wicemistrzem Polski w prestiżowej klasie otwartej.

Była to siódma edycja konkursu. Wzięło w niej udział ok. 300 zawodników, m.in. z Sopotu, Lubina, Kruszwicy, Wągrowca, Oleśnicy, Rybnika, Gdyni, a także z Czech, Niemiec i Słowacji. Zaprezentowali 460 modeli samolotów, czołgów, samochodów, okrętów, żaglowców i rakiet. Modelarze reprezentujący ,Skalę” pokazali się od jak najlepszej strony. W kategorii młodzików wystartował debiutujący Adam Sularz z Szaflar (szóste miejsce), w kategorii juniorów modeli kartonowych – również debiutant na zawodach Paweł Sularz z Szaflar. Ten 17-letni zawodnik za Latającą Fortecę B 17 zdobył czwarte miejsce w silnie obsadzonej kategorii samolotów jednosilnikowych. W kategorii seniorów modeli kartonowych repliki samolotów jednosilnikowych zaprezentowali Sławomir Mazur z Nowego Targu, który w swojej kategorii zajął siódme miejsce, oraz Cezary Łanik, który odniósł największy sukces – został Pierwszym Międzynarodowym Wicemistrzem Polski na rok 2001/2002. – Jego sukces jest tym większy, że startował w prestiżowej klasie otwartej, która zezwala na zmiany w konstrukcji modelu, ale zgodnie z istniejąca dokumentacją – mówi Robert Kowalski, jeden z jurorów zawodów, a zarazem sekretarz Klubu Modelarzy Redukcyjnych ,Skala”. Cezary Łanik jest nauczycielem w gimnazjum w Jazowsku. Tytuł wicemistrza Polski przyniósł mu model japońskiego myśliwca z czasów II wojny światowej A6M2 Zero. Zawodnik od podstawy zbudował makietę silnika, kabinę, przedziały uzbrojenia.

Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Modeli Kartonowych to w tym sezonie kolejne zawody rangi ogólnopolskiej, w których uczestniczyli członkowie ,Skali”.

Autor artykułu: ASz

Teraz przejście dla pieszych

October 30th, 2001

W Nowym Targu rozpoczął się remont wiaduktu nad przejściem dla pieszych ulicą Kolejową pod ,zakopianką”.

- Jest to już ostatni obiekt na ,zakopiance” w Nowym Targu, który pozostał nie wyremontowany – przypomina Magdalena Chacaga, rzecznik krakowskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych.

Gruntownej renowacji poddano już w mieście most na rzece Czarny Dunajec, wiadukt nad ulicą Grel oraz wiadukt nad aleją Tysiąclecia.

Zakres prac obejmie rozbiórkę nawierzchni, remont płyty pomostowej oraz położenie nowej nawierzchni. Wykonawcą remontu jest Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe SA z Nowego Targu. Wartość robót wyniesie ok. 800 tysięcy złotych.

Kierowców czekają utrudnienia: na odcinku ok. 200 m wyłączona z ruchu jest jezdnia w kierunku Zakopanego, ruch – przy ograniczeniu prędkości do 40 km/h oraz zakazie wyprzedzania – odbywa się drugą jezdnią, jednym pasem dla każdego kierunku. Zakończenie prac zaplanowano na połowę maja 2002 roku.

Autor artykułu: rap

Jesienna lustracja

October 30th, 2001

Zakopiańska policja prowadzi jesienny przegląd dróg. Sprawdzane są wszystkie sygnały o złym oznakowaniu drogi, o zniszczonych znakach jak i niebezpiecznych odcinkach dróg, gdzie z powodu złego stanu nawierzchni może dojść do wypadku.

Akcja ma na celu poprawienie bezpieczeństwa na drogach w całym powiecie tatrzańskim. Sprawdzany ma być przede wszystkim stan znaków drogowych. Niestety, z informacji jakie docierają do drogowców wynika, że większa część tzw. oznakowania pionowego jest w fatalnym stanie. Znaki są często pordzewiałe i pogięte. Nadal zdarza się, że wandale wyżywają nadmiar swoich sił witalnych na bogu ducha winnych znakach. Później, bardzo często resztki zniszczonego oznakowania znajduje się w przydrożnych rowach czy potokach. – Tego typu bezmyślność może doprowadzić do wypadku – mówią policjanci. Nie najlepiej jest też z oznakowaniem poziomym, czyli popularnymi białymi liniami na asfalcie. Na wielu odcinkach dróg farba jest już bardzo słabo widoczna, co szczególnie jesienią utrudnia jazdę. Często na brak bezpieczeństwa na drogach wpływa też sam stan nawierzchni. Głębokie wyrwy w asfalcie, osuwiska na poboczach stwarzają zagrożenie. Stąd apel policji aby zgłaszać na Komendę Powiatową w Zakopanem wszelkie zauważone braki lub uszkodzenia w znakach drogowych. Cała akcja nazwana nieoficjalnie ,jesiennym przeglądem” ma pomóc w weryfikacji wszystkich braków w oznakowaniu dróg i następnie drogowcom dopomóc w szybkim usunięciu wszystkich braków.

Autor artykułu: AN