10 milionów złotych nowosądecki ZUS wypłacił w ubiegłym roku z funduszu alimentacyjnego dzieciom i ich opiekunom. Z każdym rokiem liczba dzieci objętych tym świadczeniem rośnie, coraz większa jest też kwota zadłużenia ojców, którzy prawomocnymi wyrokami sądu zostali zobowiązani do wypłacania konkretnych kwot na ten cel.
Średnio są to sumy nie przekraczające 200 zł, ale bywają i wyższe. Ojców, którzy permanentnie nie wywiązują się z tego obowiązku jest ponad 3600. Kwota zadłużenia jest niebagatelna i sięga 30 mln zł. To 8 milionów więcej niż przed rokiem.
Ściągalność zasądzonych kwot też nie napawa optymizmem. To raptem 23,5 procent, choć sądecki ZUS zapewnia, że w innych rejonach kraju jest znacznie gorzej.
- DÅ‚użników nÄ™kamy my i komornicy, a mimo to niektórzy tatusiowie sÄ… mistrzami uników – mówi rzecznik prasowy nowosÄ…deckiego oddziaÅ‚u ZUS Kazimierz Bryndza. – Wielu zasÅ‚ania siÄ™ brakiem dochodów, bo sÄ… na bezobociu, a akurat w tej grupie odsetek zobowiÄ…zanych do Å›wiadczeÅ„ na dzieci jest bardzo wysoki.
Dlatego ZUS wystosował do prokuratur ponad 200 zawiadomień o zaprzestaniu bez uzasadnionych powodów płacenia alimentów, spowodował nawet kilkanaście odmów wydania paszportów.
- Na opornych nie ma jednak skutecznego sposobu wyegzekwowania tych Å›wiadczeÅ„ – stwierdza Kazimierz Bryndza. – W Ameryce z problemem tym radzÄ… sobie inaczej. W niektórych stanach za uporczywe uchylanie siÄ™ od pÅ‚acenia na dzieci idzie siÄ™ do wiÄ™zienia.
Autor artykułu: szel